Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” w Sanoku

2018.10.31

31.10/1.11.2018 r. – PRZEJĘCIE WŁADZY W SANOKU

 

Przejęcie władzy w Sanoku w 1918 roku

na rzecz Państwa Polskiego

Traktat Brzeski zawarty 9 lutego 1918 r. na podstawie, którego Niemcy i Austro-Węgry odstępowały Ukraińskiej Republice Ludowej, proklamowanej 25 stycznia 1918 r., Chełmszczyznę i części Podlasia, dał początek działaniom zmierzającym do odzyskania niepodległości.

Cały naród zaprotestował w poczuciu wyrządzonej mu krzywdy.

Dzień 18 lutego został wyznaczony jako termin ogólnego narodowego protestu.

I rzeczywiście, w dniu tym ustało zupełnie wszelkie życie na całym obszarze Galicji. Stanęła kolej, fabryki, urzędy. Odbywały się masowe wiece.

W Sanoku po przemówieniach na Rynku i odśpiewaniu Roty urządzono cichy demonstracyjny pochód ulicami miasta. Zaraz po pochodzie delegacja usunęła ze sali obrad Magistratu portret cesarza Franciszka Józefa I, a Organizacja Samoobrony Narodowej z dr. Wojciechem Ślączką na czele ujęła w swe ręce całokształt spraw narodu.

Tymczasem zaczęła się zbliżać ostateczna klęska mocarstw centralnych. W październiku 1918 r. Koło Polskie w wiedeńskim parlamencie składa oświadczenie, mocą którego mieszkańcy Galicji uznają się za obywateli wolnego i zjednoczonego państwa polskiego. W ślad za tym, wszyscy posłowie polscy, zebrani w Krakowie, tworzą, tzw. Komisję Likwidacyjną i uchwalają zorganizować w kraju milicje celem obrony przed rozlicznymi niebezpieczeństwami. Organizatorem tych milicji został mianowany brygadier Roja, który komendantem na powiat sanocki mianował Antoniego Kurkę. Rozpoczynając swoją działalność p. Kurka porozumiał się poufnie w połowie października 1918 r. z prezesem „Sokoła” dh. Pytlem i odtąd Sokół sanocki stał się centrum przygotowań do objęcia rządów w mieście i powiecie w imieniu Polski, kiedy nadejdzie odpowiednia chwila.

Wieczór dnia 31.X.1918 r. doniósł pisemnie prezes „Sokoła” Adam Pytel ówczesnemu burmistrzowi miasta Sanoka dh. Pawłowi Biedce, że nazajutrz dnia 1 listopada 1918 r. o godz. 7 rano przybędzie do niego jako burmistrza miasta wraz z p. Kurką celem ułożenia planu objęcia władzy w mieście dla Państwa Polskiego. Istotnie o oznaczonej godzinie dnia 1 listopada 1918 r. jawili się pp Pytel i Kurka u dr. Biedki, któremu oznajmili, że tegoż dnia z nakazu P.K.L objąć ma się Władzę z rąk austriackich na rzecz Państwa Polskiego.

Początkowo dr Biedka wyraził obawę co do powodzenia sprawy, po zapewnieniu go jednak, że stacjonowany wówczas w Sanoku batalion 54 p.p. złożony przeważnie z Czechów wbrew jego komendantowi znienawidzonemu podpułkownikowi Maksymowiczowi (Ukraińcowi) poprze akcję, zgodził się, by Władza została przejętą imieniem Gminy miasta Sanoka na rzecz Państwa Polskiego. Do obrad wciągnięto będącego na urlopie kapitana Franciszka Stoka, zasłużonego jeszcze przed wojną działacza „Sokoła” w Sanoku i kapitana rezerwy Hofmana.

Na ten dzień na godzinę 1200 zwołał dh Pytel ogólne zgromadzenie członków „Sokoła”. Na ten apel zebrała się licznie brać Sokola. Postanowiono przejąć władzę przed rozpoczęciem wiecu, by zebranych na wiecu zawiadomić o fakcie dokonanym. Na prędce zwołał burmistrz Radę miejską do magistratu, skąd zebrani z burmistrzem na czele udali się do koszar. Tu w kancelarii komendanta dr Biedka przedstawiwszy się podpułkownikowi Maksymowiczowi oświadczył mu, że jako burmistrz miasta imieniem Gminy wolnego-królewskiego Miasta Sanoka obejmuje tymczasowo aż do ukonstytuowania się Rządu centralnego Władzę wojskową i cywilną na rzecz Państwa Polskiego.

P. Maksymowicz zmieszał się, widać było, że został zaskoczony, uczynił też ruch, jakby szukał przy swoim boku szabli lub rewolweru, a nie znajdując żadnej przy sobie broni – począł przedstawiać, że on ma inne rozkazy od swojej Władzy przełożonej z Przemyśla (Miltar komando), wyjął jakiś Dienstzetiel, który chciał odczytywać, na co jednak odezwał się p. Kurka, że to wszystko nie ma żadnego znaczenia, że władze austriackie przestały istnieć, a zarazem zażądał oddania magazynów broni i mundurów, gdy zaś p. Maksymowicz jeszcze coś chciał mówić, przerwał mu kapitan Stok odzywając się do niego po niemiecku, że może być spokojny o bezpieczeństwo swojej osoby i że dostanie asystę przy udaniu się do swego mieszkania. To go zreflektowało, a widząc prócz delegacji złożonej z osób cywilnych, zapełnioną oficerami czeskimi swą kancelarię – poddał się wezwaniu a tylko radził utrzymać wprowadzoną przez się organizację wojskową, polegającą na wydzieleniu żołnierzy Ukraińców do osobnego oddziału.

Pp. Stok i Hofman zajęli się następnie odbieraniem koszar, przejęciem magazynów i innych obiektów wojskowych oraz oddziału wojskowej policji, delegacja cywilna zaś wraz z p. Kurką złożoną z burmistrza dr. Biedki, dr. Ślączki, dr. Rajchla i Adama Pytla udała się do urzędów, a to do Starostwa, do Prezydium Sądu Okręgowego i do Dyrekcji Skarbu gdzie oznajmiła dokonanie przejęcia Władzy na rzecz Państwa Polskiego. W sądzie oświadczono prezydentowi Stanisławowi Obertyńskiemu, by odtąd wyroki aż do nadejścia innych zarządzeń były wydawane w imieniu prawa, do czego p. Obertyński zastosować się i podwładnym Sądom odpowiednie zarządzenia wydać – przyrzekł. W Dyrekcji Skarbu nadradca skarbowy Władysław Bialikiewicz ze łzami w oczach przyjął delegacje uważając się za szczęśliwego, że mu Opatrzność dozwoliła dożyć tej radosnej chwili wskrzeszenia niepodległej Polski. Równocześnie inna część delegacji zajęła się zdejmowaniem austriackich godeł z budynków, w których dotąd mieściły się urzędy austriackie. Godła te masowo znoszono przed dom Maksymowicza.

Po przejęciu Władzy deputacja powróciła na wiec do „Sokoła”, gdzie została owacyjnie przyjęta.

Przebieg przejęcia władzy w mieście przedstawił burmistrz dr. Biedka, a dh Adam Pytel w swoim przemówieniu poinformował o utworzeniu się rządu polskiego jako Polskiej Komisji Likwidacyjnej i odczytał odezwę do wszystkich komend i urzędów oraz wezwał do tworzenia w mieście siły zbrojnej. W czasie zgromadzenia przybyli dwaj oficerowie czescy powitani burzą oklasków i oświadczyli, że żołnierze czescy pozostaną w mieście jeszcze kilka dni, dopóki nie zorganizuje się siła zbrojna polska.

Zgromadzenie zakończyło się licznym wstępowaniem druhów do milicji. W ciągu kilku dni utworzyła się wcale pokaźna siła zbrojna, dobrze uzbrojona i to na szczęście w samą porę. Niewielka, bowiem zwłoka wystarczyłaby do objęcia rządów w mieście przez Ukraińców.

Do wieczora tego dnia nie było w mieście godła austriackiego i nie miał na czapce żaden oficer żaden żołnierz rozetki z austriackim orzełkiem.

Tak się odbyło w r.1918 w Sanoku przejęcie Władzy w ręce polskie.

Paweł Sebastiański

 

Filmik: https://youtu.be/GnbcD5LGijI

 

1914-1918-WYSTAWA-100-lat-cz.1.pdf

1914-1918-WYSTAWA-100-lat-cz.2.pdf